A oto i garść szczegółowych informacji na temat
Star Wars: The Old Republic!
Większość graczy i krytyków patrzy optymistycznie w kierunku nowego projektu
BioWare, ale jak zwykle znalazło się też miejsce na narzekania. Twórcom zarzuca się głównie porzucenie ewentualnych prac nad
Knights of the Old Republic 3 oraz marnowanie potencjału uniwersum Gwiezdnych Wojen w grze MMO, gdzie elementy cRPG mogą się okazać mało rozwinięte.
Jeśli jednak założymy, że członkowie zespołu odpowiedzialnego za najnowszy projekt mówią tylko i wyłącznie prawdę, lamentujące osoby nie miałyby ani krzty racji. Fabuła ma bowiem stanowić niezwykle ważny element gry. Akcja rozgrywa się trzysta lat po wydarzeniach zaprezentowanych w
KotOR i jednocześnie ponad trzy i pół tysiąca lat przed czasami Dartha Vadera, które znamy ze srebrnego ekranu.
BioWare szykuje dwie caÅ‚kowicie różne od siebie kampanie, po jednej dla każdej ze stron konfliktu, czyli naturalnie Republiki i Imperium Sithów. Twórcy starajÄ… siÄ™ ugruntować nas w przekonaniu, że fabuÅ‚a nie bÄ™dzie jedynie bezpÅ‚ciowym dodatkiem, wykonanym dla zasady, ale prawdziwÄ… osiÄ… napÄ™dowÄ… gry. Na razie nie mamy żadnych informacji na temat przykÅ‚adowych questów, wiÄ™c nie można wykluczyć ewentualnoÅ›ci, że sprowadzÄ… siÄ™ one w głównej mierze do zabicia pewnej iloÅ›ci konkretnego rodzaju przeciwników. Miejmy jednak nadziejÄ™, że Kanadyjczycy nie rzucajÄ… słów na wiatr i pokażą swój kunszt po raz kolejny – w koÅ„cu opracowujÄ…c fabułę do kolejnych sÅ‚ynnych cRPG jeszcze nie zdarzyÅ‚o im siÄ™ zawieść oczekiwaÅ„.
„FabuÅ‚a w Star Wars MMO bÄ™dzie obszerniejsza, niż w jakiejkolwiek innej grze BioWare” – mówi Daniel Ericson. Trzymamy za sÅ‚owo.
Centralny element
Star Wars: The Old Republic to oczywiście bohater, którym kierujemy. Można wcielić się w Jedi czy Sitha, albo spróbować czegoś ciekawszego, wybierając inną klasę postaci - niestety nie wiemy jeszcze, w czym przyjdzie nam przebierać, ale przechodzenie gry każdą z nich będzie całkowicie innym doświadczeniem. Ważną rolę ma odegrać interakcja gracza z prowadzoną postacią. Twórcy zapewniają, że poprzez szereg trudnych moralnych wyborów między dobrem a złem całkowite zżycie się z nią to tylko kwestia czasu. Podejmowanie takich, a nie innych decyzji ma pozwolić na stworzenie w świecie MMO swojego odpowiednika, który będzie się zachowywał podobnie jak my w prawdziwym życiu. Własne upodobania pokażemy także przy okazji dobierania kompanów NPC.
Twórcy
Star Wars: The Old Republic celujÄ… w jak najwiÄ™kszÄ… grupÄ™ odbiorców. Gra ma zapewnić sporÄ… dawkÄ™ zabawy każdemu – i hardcore’owcowi, dla którego produkcje z gatunku MMO nie majÄ… żadnych tajemnic, i casualowi, który po prostu lubi dźwiÄ™k wydawany przez miecze Å›wietlne i chciaÅ‚by w niedzielne popoÅ‚udnie trochÄ™ siÄ™ rozerwać przed monitorem. SÅ‚ynne powiedzenie gÅ‚osi, że gdy coÅ› jest do wszystkiego, to jest do niczego, dlatego też na ambicje BioWare w tym segmencie patrzÄ™ raczej z umiarkowanym optymizmem. Trzymam za to kciuki w kwestii optymalizacji gry – podobno zabawa ma być możliwa nawet na komputerach o przeciÄ™tnej mocy, co z pewnoÅ›ciÄ… powinno wpÅ‚ynąć w przyszÅ‚oÅ›ci na liczbÄ™ sprzedanych egzemplarzy.
Podczas wczorajszej konferencji przewinęło siÄ™ również kilka zdaÅ„ na temat wersji beta. Wiemy jedynie tyle, że takowa zostanie oddana do testów, ale kiedy i w jakiej formie – już nie. Sztab odpowiedzialny za
Star Wars: The Old Republic milczy też, gdy jest pytany o przewidywaną datę premiery.
„Zależy nam na zrobieniu dobrej gry, data wydania mniej nas obecnie interesuje” – mówi Greg Zeschuk z
BioWare. Jeśli wciąż mało Wam informacji, polecamy
wywiad z twórcami, jaki przeprowadzili redaktorzy serwisu
Gamespot.
Źródło:
Ramsik - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2008-10-22 21:11:21
|
|
|